Tak naprawdę to nigdy mi się nie podobały południowoamerykańskie trans. Nie to, że żadna, ale większość z nich jest dla mnie niestrawna. Obrzydza mnie ich ordynarność, pospolitość i prymitywizm na poziomie taniej, niemieckiej pornografii.
Przede wszystkim nie umieją się ubrać. To naprawdę zniesmaczające. Być może w Brazylii i państwach ościennych jest moda na pedalskie, piłkarskie getry i adidasy z korkami (podobno ten naród żyje kopaniem piłki, więc to może nie dziwić), albo dla odmiany pończochy samonośne bez stóp, coś pomiędzy legginsami a pończochami, co jak dla mnie jest pozbawione sensu i smaku.
Mimo wszystko, trafiają się wśród nich prawdziwe perełki. Absolutnie nie wycofuję swoich wcześniejszych słów na temat bezguścia. Patricia nie jest w tym lepsza od innych, latino trans-dziewczyn.
Za to jest ładna.
Jak sama (albo jakiś copywriter) pisze na blogu: urodziłam się 14 lutego (walentynki – przypis mój, Dorota) 1983, w Rio de Janeiro jako Patricia Oliveira (czy to aby prawda?). Żali się również, że musiała kłamać, aby w młodym wieku kupować hormony. Jednak wysiłek się opłacił, bo jak widać na załączonym obrazku eksperyment się powiódł.
Sama nazywa się modelką, ale dla tego zawodu istnieje o wiele starsza nazwa, zwłaszcza, że pracowała w “escort service”, czyli po naszemu: agencji. Z całego bio, najbardziej zaakcentowany wydaje się fragment o tym, jak bardzo jest dumna ze swoich piersi. Ma w tym trochę racji.
Pewną ciekawostką jest, że była widziana niedawno na zakrapianej imprezie brazylijskich piłkarzy.
Fani Brazylii być może muszą odrobinę zweryfikować swoje poglądy na temat stuprocentowego heteroseksualizmu swoich ulubieńców.

dorotatv
jabber.org






