Archiwum kategorii 'o mnie'

30
lip
09

Nowe statystyki

Rok i pięć miesięty temu, otwierając się na świat, zrobiłam pierwszy spis moich ciuchów. Dziś mija pewna rocznica, więc postanowiłam zrobić kolejny. Eeeech… Ta rocznica nie jest dla mnie przyjemna, powiedziałabym nawet, że bardzo nieprzyjemna ale co mam zrobić? Jest i już. Co się stało, to się nie odstanie, ale takie porządki i liczenie ciuchów, to zawsze jakiś sposób na oderwanie myśli od minionych przykrych wydarzeń. Dzięki temu właśnie zbieram się jakoś do kupy. Jutro będzie lepiej. Zawsze tak było, teraz też będzie.

Przez najbliższe dni będę uzupełniać ten wpis, więc zainteresowane i zainteresowanych proszę  o obserwowanie tego wpisu.

Prawie półtorej roku temu miałam ich 35 par. Dziś przekroczyłam magiczną granicę 200 par. Tak. Naprawdę. Poważnie. Wiem, że trudno uwierzyć. Mam 202 (dwieście dwie) pary butów. Od baletek do tańca do lakierowanych kozaków na platformie, które sięgają mi do pół uda. Zajmują dwie szafy, całą powierzchnię na szafach i dużą półkę na buty. Dla najbliższych osób znajdą się jakieś foty.

Tak samo jak poprzednio, nie liczę rajstop, pończoch, zakolanówek, podkolanówek, skarpetek, stopek (nowość w mojej garderobie), bo jest ich także z 200 par, i nie mam tyle cierpliwości, żeby je policzyć.

05
maj
09

naprawdę wróciłam ;)

Być może kilka osób ma mi za złe, że w weekend się nie odezwałam na gg, ani nie dodałam nowego wpisu. Przepraszam, nie zdążyłam. Moje powroty to prawdziwe Powroty. Z toną ciuchów do prania, milionem wspomnień, tysiącem pomysłów, i mnóstwem innych rzeczy do zrobienia i przemyślenia. Nie było mnie dwa miesiące, a czuję się jak po powrocie z wyprawy dookoła świata.  Lub dookoła siebie. Jak kto woli.

Przez ten czas załatwiłam swoje sprawy rodzinne. Mam nadzieję, że raz na zawsze. Pewnie znacie to uczucie, kiedy niby nie trzeba czegoś robić, a jednak czuje się ten przymus. Bycie, przez dwa miesiące, niecałe 100 km od domu, w którym zostało moje prawdziwe ja, to była prawdziwa gehenna. Chyba tylko transki, czytające tego bloga,  zrozumieją ulgę, z jaką zrzuciłam moją drugą skórę i na nowo  mogłam  poczuć się sobą.

Codzienne czynności, jak pranie czy sprzątanie sprawiły mi tyle przyjemności, że nie da się tego opisać. Przez cały długi weekend doprowadzałam dom do porządku. Byłam tym naprawdę mocno zajęta. ;) Nawet ogrom paczek z ciuchami, które przemiła sąsiadka odbierała dla mnie od przemiłego listonosza nie wyrwał mnie z transu. Swoją drogą gdyby listonosz  był odrobinę młodszy i lubił transki, to kto wie… ^^

19
sie
08

fetysz, część druga

Właśnie wróciłam z wakacji, więc mam nieco zapału, żeby opisać kilka swoich kolejnych “must have”. Jak możecie zauważyć, mój gust nazwałabym klasycznym. Nie lubię kiczowatej ekstrawagancji charakterystycznej u wielu polskich transek. Nie zależy mi na tym, żeby założyć na siebie byle co, byleby poczuć się bardziej kobieco. Ja po prostu nie wyjdę na ulicę, nie będąc pewna, że wyglądam idealnie. :)

Śliczne klapeczki do porannej i wieczornej wędrówki do łóżka

Śliczne klapeczki na rano i wieczór

Klasyka i elegancja w najlepszym wydaniu

Klasyka i elegancja w najlepszym wydaniu

Czy te Mary Janes nie są słodkie?

Czy te Mary Jane's nie są słodkie?

Pierwsze moje gorące marzenie

Pierwsze moje gorące marzenie

Drugie gorące marzenie

Drugie...

Trzecie - nie mniej gorące od pozostałych...

Trzecie...

Nieco erotyczna klasyka

Nieco erotyczna klasyka

Te też ładne

Te też ładne

Odrobina retro

Odrobina retro

ala Brazylia

a'la Brazylia

Paryski styl

Paryski styl

akurat na imprezę

akurat na imprezę

16
cze
08

Fetysz, część pierwsza

Podobno każdy ma jakiś fetysz, coś co go szczególnie podnieca… Jak niektórzy z Was wiedzą moim fetyszem są buty. Mam ich ponad 40 par, ale mój apetyt na nie nadal jest nienasycony. Poniżej przedstawiam kilka par z Pleaser USA, które, nie powiem, bardzo bym chciała mieć. ;>

DOMINA-212_SDOMINA-402domina-412
DOMINA-415DOMINA-423DOMINA-431
DOMINA-456DOMINA-460BLKPATVanity-1020
Domina-2000Seduce-2002seduce-2020

Moim problemem z butami nie jest jednak ich nadmiar, ale brak osoby, dla której mogłabym w nich ładnie lub seksownie wyglądać… Oczywiście, mogę je nosić sama dla siebie – i tak robię, ale przyjemniej by było usłyszeć jakiś komplement, poczuć dotknięcie lub zobaczyć gdzieś nabrzmiałą reakcję…

16
cze
08

Może jednak…

Może jednak ktoś chce mnie poznać…?

Zapraszam wszystkich (transki i facetów), którzy chcieliby mnie bliżej poznać, tylko proszę, miejcie świadomość, że jestem trans (transwestytą, dziewczyną z ptaszkiem czy jakkolwiek wolicie to nazwać…), a pozwoli Wam to uniknąć przykrych rozczarowań. Niczego nie obiecuję. Niczego nie gwarantuję. Nie proście mnie o fotki – jeżeli uznam, że powinniście je dostać – sama Wam je przyślę.

Proszę, nie namawiajcie mnie na real – to musi samo wyniknąć. Nie jestem też napaloną na każdego faceta łatwą panną, więc darujcie sobie zbyt bezpośrednie propozycje.

Jeżeli chcecie czegoś się o mnie dowiedzieć, to zapytajcie, prawdopodobnie odpowiem. Jeżeli chcecie pogadać o czymkolwiek – chętnie porozmawiam.
Nawet jeżeli chcecie tylko pofantazjować o seksie, nie ma sprawy, jestem chętna, a mam baaardzo wybujałą wyobraźnię i pewnie będę zupełnie dobrą wirtualną trans-niewolnicą, dziewiczą trans-licealistką lub perwersyjną trans-sekretarką…

Moje gg:13078911. Często jestem ukryta. ;)

01
kwi
08

Samotność

Siedzę teraz zupełnie sama w pustym domu, otoczona ciuszkami, butami, biżuterią i kosmetykami. Jestem wydepilowana, wykąpana, nabalsamowana, świeża i pachnąca. Mam na sobie czarną, błyszczącą obcisłą bluzeczkę, sztruksową mini, pończochy samonośne i czarne baletki w szpic. Założyłam też koronkowy stanik i bardzo seksowne tiulowe, obcisłe szorty. Nie wiem po co. Towarzyszy mi wino i kot, czasami snujący się wokoło mnie.
Przed chwilą przeglądałam stronę z ogłoszeniami trans. Ciągle to samo: napaleńcy i oszuści.
A ja poszukuję kogoś wyjątkowego. Może mam za duże wymagania i szukam perły wśród kamieni, ale nie umiem sobie wyobrazić szybkiego numerku z napaleńcem, który następnego dnia pewnie nie odbierze ode mnie telefonu.
Na dzisiejszy wieczór pozostały mi marzenia. Tak, marzę czasami, że to wszystko robię dla kogoś, kto doceni, że ładnie pachnę, czy że jestem seksownie ubrana. Chwyci za udo czy tyłek, wbije językiem w moje usta, i będzie całował namiętnie pieszcząc dłońmi moje ciało… Podniesie mi bluzeczkę, przygryzie sutki… Pozwoli, by jego męskość urosła w moich ustach i da mi szczęście rozkoszowania się moją uległością i jego smakiem… Lub zadrze mi spódniczkę i będzie pieścił dłońmi i ustami moje pośladki, by w dogodnej chwili wtargnąć we mnie, gdy ja będę udawać, że się bronię, a tak naprawdę będę kręcić tyłkiem tylko po to, by dać mu większą rozkosz i poczuć lejące się we mnie ciepło…
Ale książąt z bajki, dla których można oszaleć, chyba nie ma, za to jest butelka wina i obojętny na wszystko kot.

30
sty
08

Ciuszkowe statystyki

Pierwsze ciuszki, jak większość z trans-dziewczyn znalazłam we własnym domu. Przyciągały mnie swoją magią już od trzeciej klasy podstawówki, kiedy to oczarowały mnie odziane w lśniące rajstopy nogi koleżanki z ławki przede mną. Od tego czasu w większości moich fantazji pojawiały się rajstopy, a z czasem też lakierowane buciki, cienkie bluzeczki i spódniczki. Najpierw były to marzenia o samych rzeczach, ale z biegiem czasu coraz bardziej pragnęłam mieć je na sobie, poczuć dotyk cienkiego materiału czy postukać o podłogę lakierkami. Pewnego dnia pojawiło się też pragnienie, by pojawił się ktoś, dla kogo mogłabym być dziewczyną…
Do czasu, kiedy nie znalazłam się w liceum, tłumiłam te myśli. Chyba było to głupie, bo gdy tylko pojawiła się okazja, to i tak poszłam za ciosem.
Pierwsza okazja trafiła się podczas wielkiego sprzątania (kiedy moi rodzice jeszcze byli ze sobą), i była bodźcem, bez którego nie wiem czy bym była tym, kim jestem teraz.
Mama kiedyś doszła do wniosku, że jej stare rzeczy zajmują zbyt wiele miejsca i rozpoczęło się przeglądanie szaf, szuflad, kredensów i wszystkich innych zakamarków w poszukiwaniu “śmieci”. Oczywiście mi przypadł zaszczyt wyniesienia tego majdanu na śmietnik. Moja natura jednak nie pozwoliła mi zmarnować tyle dobra nagromadzonego w workach. Nie mogąc zasnąć, z bijącym sercem czekałam do rana, aż zostanę sama w domu i będę mogła dobrać się do moich skarbów. Pamiętam jak dziś, kiedy z nerwowym oddechem przymierzałam każdy niezniszczony drobiazg. Nie nazbierało się tego wiele, ale miałam wreszcie kilka własnych par rajstop, satynowe figi, dwa staniki, naddarte nylony, śliski podkoszulek i pas do pończoch. Spędziłam chyba z godzinę w łóżku rozkoszując się dotykiem kobiecości i marząc o wszystkim i niczym.
Ten dzień mnie ośmielił, przełamałam się do wielu rzeczy, ale to już tematy na inne wpisy.
Teraz kolej na statystykę na dzień dzisiejszy.
sukienki: 6
spódnice: 3
spódniczki: 7 (w tym jedna ze sztucznej skóry)
dżinsy: 3 (jedne z zamkiem z tyłu ;) )
rurki: 4
krótkie spodenki: 2
sztruksowe dzwony: 3 (2 pary biodrówek)
rybaczki: 1
inne spodnie: 1
swetry: 2
bluzy, koszule: 5
białe, wyjściowe tiulowe bluzki: 2
kostiumy kąpielowe i gimnastyczne: 2
legginsy: 4
getry: 3
staniki: 3
stringi: 3
figi, szorty: 4
pasy do pończoch: 3
halki: 3
Rajstop, pończoch, podkolanówek i tym podobnych nawet nie policzę – ostatnio mam fioła na punkcie żakardowych, więc kupuję kiedy tylko mogę. ;)

kozaczki: 5 (2 na szpilce, 1 retro)
botki na szpilce: 1
botki retro na szpilce: 1
wyjściowe (do kostiumu, garnituru): 3
rzymianki: 1
sandałki na obcasie: 1
szpilki: 5
balerinki, baletki: 12 (3 na kaczuszce, 2 lakierowane, 1 szpic)
koturny go-go: 6.
Jak na 1,5 roku samodzielności, myślę, że to chyba nieźle. :) Szkoda tylko, że noszę to ciągle sama dla siebie…

25
sty
08

Witaj wielki świecie!

Blog Transki – czyli będzie tu co nieco o transseksualiźmie, transwestytyźmie i tym podobnych. Nie spodziewajcie się pornografii, bo jej tu nie będzie (no, może kilka linków), za to będzie co nieco o modzie i urodzie. Będzie dużo o blaskach i cieniach bycia “inną” dziewczyną w naszym pięknym kraju, o moich codziennych radościach i smutkach, no i o poszukiwaniu sensu życia. ;)




 

listopad 2009
P W Ś C P S N
« sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Kontakt ze mną

Moje GG moje gg: 13078911
Czasami jestem niedostępna lub niewidoczna, ale zawsze odpowiadam.

Nowy, aktualny adres email:
dorotatvcaress.com

Trochę więcej o mnie

I love nylon stockings
I like to wear high heels
Usually, I wear ballet flats
Ballet stilettos are very sexy for me
I love to wear high boots
Usually, I wear stockings
I love fishnet stockings, pantyhose, bodystockings, pants... whatever

del.icio.us