19
cze
09

Transki i styl, “przebieranie” a “ubieranie”

Niedawno odpisywałam na email jednego z moich najbliższych znajomych. W tym emailu poruszyłam temat, który może jest nieco drażliwy dla wielu trans. Po opublikowaniu tego postu pewnie będę obrzucona błotem, ale co mi tam – nie zależy mi.

Chodzi o to, że większość trans nie potrafi się ubrać, o makijażu nawet nie wspominając. Owszem, nie jestem wyrocznią w tym temacie, i pewnie nie jestem doskonała, ale istnieje kilka tak rażących błedów, które popełaniają trans-dziewczyny, że to aż bierze zgroza.

Błędem numer jeden jest dla mnie brak naturalności. Czy “genetyczna” dziewczyna mająca 185 cm wzrostu założy szpilki? W życiu. Chyba, że jest z facetem, który jest od niej wyższy, lub na jakąś specjalną okazję. Czy “genetyczne” dziewczyny chodzą ciągle w mini i różowych butach, a do tego zakładają czarne rajstopy? W życiu! Chyba, że są to bułgarskie prostytutki. Ale czy o taki image chodzi?

W ten błąd wpisuje się pytanie, które jest dla mnie wskazaniem, czy ktoś jest trans, czy tylko gejem w spódniczce (kimś, kogo tylko podnieca zakładanie damskich ciuchów w celu seksu): “przebierasz się” czy “ubierasz się”?

Ja, z pełną świadomością mogę powiedzieć, że “ubieram się”. Nie podnieca mnie zakładanie na codzień damskich ciuchów, dla mnie to normalne, dobrze się w nich czuję i tyle. Po prostu… normalnie. I nie wyobrażam sobie życia bez nich. Pewnie, czuję dreszcze emocji, kiedy stroję się w bardziej erotyczne kreacje, ale która kobieta tak nie ma?

“Przebierałam się” kiedy miałam 14 czy 16 lat. Kiedyś prawie powodowało orgazm samo założenie maminych rajstop. Wtedy nie wiedziałam kim jestem, nie umiałam się określić. Teraz mam własną, naprawdę dużą garderobę, i wiem kim jestem.

Drugi najczęstszy błąd, to makijaż. Nigdy, ale to nigdy w życiu nie podkreśla się jednocześnie i ust i oczu. Albo jedno albo drugie. Naprawdę dobrze zrobiony makijaż powinien podkreślać atuty i tuszować wady, a w tym celu musi być dopasowany do cery, koloru i wielkości oczu, wielkości ust, itp., ale powinien pozostawać niemal niezauważalny.

No i sprawa trzecia, czyli kompletny brak gustu i własnego stylu. Błękitna mini-biodrówka, z czarnymi rajstopami i różowymi szpilkami przywodzi na myśl tylko tirówkę. OK, może komuś tak dobrze, nie moja sprawa, ale po co późniejsze żale, że jakieś dresy kogoś pogoniły? Przecież od razu widać nienaturalność. Szczególnie wtedy, kiedy ma się nieogolone nogi. Czy naprawdę tak trudno się depilować? Niektórzy powiedzą, że nie wytłumaczą tego żonie albo dziewczynie. Trudno. Albo jest się trans, albo gejem w spódniczce. Jeżeli jest się trans, ale z orientacją ku kobietom, to po co zakłamany związek? Czy nie łatwiej powiedzieć wprost? A jeżeli woli się facetów, w kobiecym sensie (prawdziwy transseksualizm, czyli kobieca płeć mózgu), to po co związek z kobietą? Nie ma wytłumaczenia, bo to nie przychodzi nagle, w wieku lat czterdziestu.

Mam własny styl. Może się komuś podobać albo nie. I nie za bardzo mnie to obchodzi. Przedkładam naturalność, czyli to, co noszą na codzień “genetyczne” dziewczyny nad tym, co transkom wydaje się kobiece. Na codzień (do sklepu, na uczelnię, itd.) ubieram się unisex: trudno po samym ubiorze określić czy jestem dziewczyną czy chłopakiem. Zgadzam się, że jest to jakieś pójście na łatwiznę, ale nie żyjemy w Belgii czy Holandii, gdzie tolerancja jest o poziom wyżej. Wolę moje sztruksowe dzwony i baleriny niż wygląd taniej dziwki.

08
maj
09

emaile

Zbyt wcześnie się ucieszyłam, że po utracie poprzedniego konta  mam  fajne i bardzo praktyczne konto na gmx.ch. Dziś otrzymałam email od administratorów gmx, że z uwagi na to, że nie są w stanie zweryfikować danych, to mam wysłać faks z potwierdzeniem… Bo inaczej w ciągu 7 dni zablokują konto.  Szok. Dane adresowe wpisałam jak najbardziej prawdziwe (jakiejś szwajcarskiej  firmy), więc tym bardziej się zdziwiłam. No i oczywiście muszę zrezygnować z tego konta. Szkoda.

Skoro nie pozostało mi nic innego jak poszukać nowego miejsca na emaile, to zaczęłam od polskich serwisów. Na pierwszy ogień poszedł tlen.pl, z uwagi na 10GB pojemność. Lipa. Pomimo poprawnego wpisania wszystkich danych nie udało mi się zarejestrować – cały czas wyskakiwał błąd kodu przepisanego z obrazka. Następna była WP, która odpadła przez baaardzo długi czas ładowania i (dla mnie) ma całkowicie nieintuicyjny interfejs.
Pomyślałam, że jeśli polskie serwisy nie dają rady, to poszukam za granicą. Sprawdziłam 6zap.com (ostatnio popularny), ale przez moją blokadę reklam, w ogóle nie chciała mi się otworzyć strona rejestracji. Do d… z takim emailem. Później zajrzałam za południową granicę na seznam.cz. Nie chcieli mnie z uwagi na nieczeskie IP. Zdesperowana, w końcu zajrzałam na mail.com. I tu miłe zdziwienie. Serwis chodzi szybko, ma dużo domen do wyboru, reklamy się ładnie blokują, można zarządzać folderami,  no i ma prościutki interfejs bez bajerów.

Mój nowy email na mail.com: dorotatv[małpa]caress.com . Ładny?

06
maj
09

Zabezpieczony: moja garderoba: rzeczy z “historią”

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Aby go zobaczyć, proszę wprowadzić poniżej swoje hasło:


05
maj
09

naprawdę wróciłam ;)

Być może kilka osób ma mi za złe, że w weekend się nie odezwałam na gg, ani nie dodałam nowego wpisu. Przepraszam, nie zdążyłam. Moje powroty to prawdziwe Powroty. Z toną ciuchów do prania, milionem wspomnień, tysiącem pomysłów, i mnóstwem innych rzeczy do zrobienia i przemyślenia. Nie było mnie dwa miesiące, a czuję się jak po powrocie z wyprawy dookoła świata.  Lub dookoła siebie. Jak kto woli.

Przez ten czas załatwiłam swoje sprawy rodzinne. Mam nadzieję, że raz na zawsze. Pewnie znacie to uczucie, kiedy niby nie trzeba czegoś robić, a jednak czuje się ten przymus. Bycie, przez dwa miesiące, niecałe 100 km od domu, w którym zostało moje prawdziwe ja, to była prawdziwa gehenna. Chyba tylko transki, czytające tego bloga,  zrozumieją ulgę, z jaką zrzuciłam moją drugą skórę i na nowo  mogłam  poczuć się sobą.

Codzienne czynności, jak pranie czy sprzątanie sprawiły mi tyle przyjemności, że nie da się tego opisać. Przez cały długi weekend doprowadzałam dom do porządku. Byłam tym naprawdę mocno zajęta. ;) Nawet ogrom paczek z ciuchami, które przemiła sąsiadka odbierała dla mnie od przemiłego listonosza nie wyrwał mnie z transu. Swoją drogą gdyby listonosz  był odrobinę młodszy i lubił transki, to kto wie… ^^

01
maj
09

Panowie, co was podnieca w trans?

Przed chwilą zadałam takie pytanie na gg jednemu z moich rozmówców.  Zawsze mnie interesowało, czego “normalni”, heteroseksualni faceci poszukują w transkach.  Nie myślę o gejach, dla których damskie ciuchy są zwykłym fetyszem. Myślę o tych, którzy nigdy w życiu by nie pomyśleli o romansie z innym facetem, ale rozgrzewają się myślą o trans.
Odpowiedź bardzo mnie interesuje, obiecuję, że z czasem ujawnię tu moje przemyślenia.

Zapraszam do odpowiedzi na GG (numer podany jest z boku), na email dorotatv [małpa] gmx . ch lub wypełnienie ankiety, lub na wszystkie sposoby na raz.

01
maj
09

Ach, te powroty…

Wróciłam.  Znowu. Wygląda na to, że te rozstania i powroty to mam w genach.

Nie będę pisać dlaczego musiałam znikać na dłużej, i proszę, nie wypytujcie  mnie o to, dość, że była to sprawa rodzinna.

Tak, obiecuję, że postaram się od dziś prowadzić regularnie tego bloga.

Przepraszam wszystkich, którzy do mnie pisali, a ja im nie odpisałam. Już naprawiłam to zaniedbanie odpisując we wszystkie okienka.

Wróciłam z szalejącymi hormonami. Czy wiecie jak to jest nie móc być sobą przez ponad dwa miesiące? Straszne uczucie. Zaraz po powrocie wskoczyłam do wanny w nadziei, że uda mi się spłukać przykre wspomnienia wraz z wodą. Gorąca i pachnąca kąpiel odrobinę poskutkowała. I od razu poczułam się inaczej, od kiedy mam na pupie ulubione sztruksy. Przez te dwa miesiące moje nierozładowane potrzeby bycia kobietą dawały mi się mocno we znaki, więc wróciłam z główką pełną pomysłów na opowiadania.

I wiem, że piszę już bez ładu i składu, ale nie mogłam się opanować, żeby nie wyrazić swojej radości z kolejnego powrotu.

19
lut
09

Czas powrotu

Wróciłam…

Tak, wiem, że trochę mnie nie było, a niektórzy być może poczuli się rozczarowani albo zawiedzeni. Przepraszam. Są w życiu sprawy ważne i ważniejsze, ja musiałam przestać odpowiadać na emaile oraz pisać na tym blogu z powodu spraw najważniejszych. Bo poza rodziną (jaka by nie była…) to nie mamy chyba nikogo, na kogo możemy zawsze liczyć.

W każdym razie – wróciłam. Wszystko skończyło się w miarę dobrze, więc pewnie i ten blog w miarę upływu czasu będzie się rozrastał.

Utraciłam moje konto na hushmailu, więc jeżeli ktoś, z kim kiedyś korespondowałam chciałby odnowić znajomość – to na razie zapraszam na gg.

22
sie
08

Słowniczek Allegro, Ebay

Tak się składa, że dość często kupuję ciuszki i buty na Allegro lub Ebay. Magia tych serwisów polega na tym, że są to jedyne miejsca, gdzie można nabyć bardzo ładne rzeczy w bardzo ładnych cenach. I co ważne, to to, że jest tam spory wybór rzeczy naprawdę nieprzeciętnych, oryginalnych i do tego uroczych, lub wręcz przeciwnie – urzekających prostotą klasyki, których na próżno szukać w naszych sklepach.

Od jakiegoś czasu złoszczą mnie niektórzy sprzedawcy, szczególnie ci, sprzedający mało popularne, lub brzydkie, choć markowe towary. Z myślą o nich przygotowałam poniższy mini-słowniczek, który sprawdza się w większości przypadków. Niektóre objaśnienia są nieco przydługie, ale zwykle dość dobrze oddają intencje sprzedawcy.

Z biegiem czasu będę dodawać nowe hasła.

określenie sprzedawcy rzeczywiste znaczenie
oryginalny 1. brzydki
2. kiczowaty
3. dawno już niemodny
4. w złym guście
5. passé
tylko przymierzany trochę noszony, ale chcę pieniądze jak za nowy
jak nowy,
prawie nowy
ślady użycia są na tyle wyraźne, że nie mogę napisać, że tylko przymierzany
absolutny hit w… (Londynie, Paryżu, Koziej Wólce…) absolutnie nie mogę sprzedać tego bubla
seksowny (o bieliźnie) 1. rodem z pornosa z lat 70-80
2. projektant nie miał gustu, więc szukam jakiegoś faceta, który uwierzy, że to jest seksowne
19
sie
08

fetysz, część druga

Właśnie wróciłam z wakacji, więc mam nieco zapału, żeby opisać kilka swoich kolejnych “must have”. Jak możecie zauważyć, mój gust nazwałabym klasycznym. Nie lubię kiczowatej ekstrawagancji charakterystycznej u wielu polskich transek. Nie zależy mi na tym, żeby założyć na siebie byle co, byleby poczuć się bardziej kobieco. Ja po prostu nie wyjdę na ulicę, nie będąc pewna, że wyglądam idealnie. :)

Śliczne klapeczki do porannej i wieczornej wędrówki do łóżka

Śliczne klapeczki na rano i wieczór

Klasyka i elegancja w najlepszym wydaniu

Klasyka i elegancja w najlepszym wydaniu

Czy te Mary Janes nie są słodkie?

Czy te Mary Jane's nie są słodkie?

Pierwsze moje gorące marzenie

Pierwsze moje gorące marzenie

Drugie gorące marzenie

Drugie...

Trzecie - nie mniej gorące od pozostałych...

Trzecie...

Nieco erotyczna klasyka

Nieco erotyczna klasyka

Te też ładne

Te też ładne

Odrobina retro

Odrobina retro

ala Brazylia

a'la Brazylia

Paryski styl

Paryski styl

akurat na imprezę

akurat na imprezę

16
cze
08

Fetysz, część pierwsza

Podobno każdy ma jakiś fetysz, coś co go szczególnie podnieca… Jak niektórzy z Was wiedzą moim fetyszem są buty. Mam ich ponad 40 par, ale mój apetyt na nie nadal jest nienasycony. Poniżej przedstawiam kilka par z Pleaser USA, które, nie powiem, bardzo bym chciała mieć. ;>

DOMINA-212_SDOMINA-402domina-412
DOMINA-415DOMINA-423DOMINA-431
DOMINA-456DOMINA-460BLKPATVanity-1020
Domina-2000Seduce-2002seduce-2020

Moim problemem z butami nie jest jednak ich nadmiar, ale brak osoby, dla której mogłabym w nich ładnie lub seksownie wyglądać… Oczywiście, mogę je nosić sama dla siebie – i tak robię, ale przyjemniej by było usłyszeć jakiś komplement, poczuć dotknięcie lub zobaczyć gdzieś nabrzmiałą reakcję…




 

lipiec 2009
P W Ś C P S N
« cze    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Kontakt ze mną

Moje GG moje gg: 13078911
Czasami jestem niedostępna lub niewidoczna, ale zawsze odpowiadam.

Nowy, aktualny adres email:
dorotatvcaress.com

del.icio.us

Trochę więcej o mnie

I love nylon stockings
I like to wear high heels
Usually, I wear ballet flats
Ballet stilettos are very sexy for me
I love to wear high boots
Usually, I wear stockings
I love fishnet stockings, pantyhose, bodystockings, pants... whatever